poniedziałek, 29 sierpnia 2011

; ))

Wiem, wieki nie pisałam. Ale myślę juz coraz poważniej nad opuszczeniem lub zawieszeniem bloga na dłuższy nie określony czas. Wakacje już się kończą, i w 100% zgadzam się że końcówka wakacji była o niebo lepsza niż całe wakacji. Fakt, zdarzały się chwile których nie zapomnę nigdy i za to dziękuje moim ukochanym osobom... <3
3 tyg. temu Eko i koncert zespołu Łzy ( z nową wokalistką) . 2 tyg. temu Tytoniaki i koncert zespoły Ira i wczoraj dożynki. Kocham ludzi dzięki którym tak świetnie się bawiłam i o ile nie padłam ze śmiechu. :D 
I obiecuje Rose i Justa - kiedyś nauczę się tykać ludzi i wybuchać przy tym śmiechem. ;D 
Chociaż żałuję, bo zamiast na Łzy chciałam pojechać na koncert Rotten bark. Nie udało się... ale następnym razem nie odpuszczę. Wakajce się kończą ;( Szkoda, ale już też troche stęskniłam się na nią i ludźmi ze szkoły. 
Ja już lece, trzymajcie się i powodzenia, jakoś może szybko nam zleci ten rok szkolny. Buziaki lovelasyy ! Haha! ;DD 

wtorek, 9 sierpnia 2011

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Urodzinowoo ! ; D

Yo !
Łe, zjadłam już alpejskie mleczko i nie mam co żreć. ;(
Zaraz wracam do cyztania Błękintokriwstych 2 na telefonie, kocham tą ' książke ' .
Wcozraj zawalisty dzień, poprawiny, potem chwilka na festiwal i spowrotem na poprawiny. I dostała właśie alpeijskie mleczko i picollo ! ; D I wypiliśmy z gwinta z kuzynami i - kami ; DD aśnaaebaeem ! ; D Lubie nadużywać tego ' słowa ' . I potem że orkiestra też na 2 dzień była to zadedykowali miu piosenkę i cała sala śpiewała mi Sto Lat potem jeszcze innej dziewczynie. Kocham ich ! <3
A dzisiaj rano bo gdzieś ok. 10 zbudziła mnie siostra z koleżanką i też zaśpiewały mi sto Lat, kocham ich nad życiee! ;*****************************************************  Ale po co tak rano ? To ja niewiem.
Będe kończyć, na kompie nudno, pogoda - do kitu to zaraz książke cyztać będe na tel.
I dla na koniec moje ukochane piosenki zupełnie nie mój gatunek muzyczny ale ludzie czasem posłuchać czegoś innego. Teraz 2 piosenki które słucham najczęściej, nie licząć video czy manchester.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Weselnie i urodzinowo.

Witajcie kochani!!
Wczoraj dzień weselnie mi miną, miałam pójść tylko na ślub i obiad ale przedłużyło się trochę i wróciłam do domu o 3.30 - jeszcze 30 min. zostało do zakończenia wesela. Ale warto jednak było się zostać ; DD
Chyba, bo zbiłam  talerz z siostrą cioteczną i każdy się na nas lampił. ; D
Wszystko przez kawał który mi sie przypomniał.

W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik.
Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę.
I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz schwytał liska i zapytał:
- Czy to ty stopniowo wyjadasz mój drób?
Na co sprytny lisek odpowiedział:
- Nie.
A tak na prawdę to był on.


I nie mogłam go powiedzieć bo sie ciągle śmiałam to Angel. mnie walneła ja jej oddałam i tak spadł talerz na ziemie, my oczywiście śmich i burak a tu ludzi na nas ' lamp '. Nie zapomnę, wstyd że aż aż...
 Było chyba coś jeszcze ale zapomniałam.

A dzisiaj mam urodzinki ; D 14 na karku. 
wypobrażacie sobie 14-latke wyglądającą na 15-latke ? tak, podobno to ja jestem jednymz takich przypadków.


Wiem że pewnie gadam bez sensu, dlatego dla Was Dan balan i jakaś rosjanka. ; S