poniedziałek, 11 lipca 2011

Za dużo jak na jeden dzień.


Witajcie , pewnie niektórzy zasnanawiają się oco chodzi z tytułem posta. Niedługo będzie jasne.
Wczoraj, niedziela. Przyszała do mnie Klaudia i poszłyśmy sobie na zawody strażackie. Kurczę aż 3 samochody się zatrzymywały żeby zapytać o dorgę gdzie są zawody. No i jedna się pytała o Szum a my podałyśmy drogę na zawody ; / Ale droga na zawody niebardzo sie różniła od drobi na Szum.
Że był straszny upał Klaudia namówiła mnie żbysmy już wracali więc poszłyśmy. Hah, przed nami szli 2 faceci i zagadywali do nas, pytali się m.in. czy idziemy na jagody. ; ) I się ktoś zatrzymywał czy nie podzieść, ale ja się wtedy bałam ; / ;' /
Ale przejdę do tytułu posta, otórz jak zaszłyśmy do domu zaczeła się burza, najgorsza burza jaką przeżyłam.
To straszne, ale { jak wiecie mieszkam na wsi } podobno przez moją wieś przeszła trąba powietrzna bo takiej jednej pani garaż rozsadziło i cegły w powietrzu latały. No na serio, a u mnie wyrwało drzewoo z korzeniem. I nadodatek to była mirabelka, co ja teraz będe żarła ?! I sąsiadowi szope rozwaliło całą. A najgorsze jest to  że prawie całą burze byłam sama w domu, siedziałam w kuchni bo tam było najjaśniej, żarłam krówke i patrzyłam na burze. No i umarł pewien pan do którego chodziłam na zarobek w wakacje i do jego żony. Ah. ;( Przykre... i to moja jakaś daaleka, daaleka rodzina jest ; /

A moje postanowienie na wakacje : Mieć płaski brzuch i od dzisiaj biorę się za ćwiczenia.
Dla Was kolejna część inspiracji, małe, ale to dlatego że chciałam zaoszczęśdzić sobie czasu .Mogą one się powtarzać, przepraszam ale to przez moją głupotę. Niechce mi się i wg niechce się rozpsywać się Pa. ! ; *
I jeszcze tylko inspiracje :
























2 komentarze:

  1. O masakra. Dobrze, że ci się nic nie stało ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. omg . weź nie znoszę burz , a co dopiero jakiś trąb powietrznych . Dobrze że nic ci się nie stało.

    OdpowiedzUsuń