czwartek, 20 stycznia 2011

Hejka!

Piszę, troche późnoe ale zawsze coś. Zaraz wyłanczam komp i idę na CSI bo chyba jest w czwartki prawda? No a potem spać. Łaa... ale miałam sen dzisiaj no a raczej wczoraj w nocy. No śniło mi się że z moim kochaniem się na zagrodzie bawiłam - czytaj z psem. No i na wjazd zajechał biały bus no i sie na mnie czaili chcieli mnie porwać, ale potem szybko sie zbudziłam i długo zasną nie mogłam więc sama na trzeźwo wymyśliła dobre zakończenie dla tego mojego dennego snu i tak sasnełam. To jest mój sposób na zły sen. A wierzcie mi u mnie jets o częste zjwisko. No albo czasem mi się śni że mnie coś goni no a ja zamykam drzwi i jak chce zacząć piszczeć to głos mi zabiera i tak sie burze. To jest straszne. ;x No a wam coś się wczorajszej nocy śniło? A może tej nozy wam się coś przyśni. Zapraszam do komentarzy ;)
No ja mykam. Paaa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz