piątek, 14 stycznia 2011

Po choince .

Witam! Jestem ale czuje się strasznie, a nawe nic mnie nie boli. Wczoraj na choince moja kjuzin poznała mnie z takim chłopakiem a dzisiaj jego nk zobaczyłam ;/ Ale zmieniam temat. Choinka ogólnie może być. Planowałam być do 20 ale Anka długo nie przyjedżała - pizza. No a potem posżłam jeszcze tańczyć i tak zeszła jakaś godzina ;) Dzisiaj w szkole było troche nudno, ale ostatnia lekcja była najszczęśliwszą lekcją a raczej najszczęśliwszą ponieważ jej dzwonek oznaczający przerwę zadzwonił! I tak oto zaczeły się ferie ;) No tylko źle jest bo śnieg topnieje ;( Może jeszcze napada ;) No to  ten post kończę ale dzisiaj obawiam się że nie skończy się na dwóch czy trzech postach. Chce blog jakos rozwinąć więc wiecie. No to narazie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz